Zdjęcie: Pixabay (Pexels)
Większość gości, zanim wybierze restaurację na kolację czy zamówi obiad do biura, sprawdza jej stronę internetową. Nie robi tego z sentymentu — chce szybko zobaczyć menu, ceny, godziny otwarcia i najlepiej od razu złożyć zamówienie albo zarezerwować stolik. Jeśli strona tego nie umożliwia, gość w kilka sekund wraca do wyszukiwarki i idzie dalej po liście wyników. Dlatego strona restauracji to nie jest dodatek do działalności — to jeden z głównych kanałów sprzedaży, obok sali i dostawy przez agregatory.
Czego goście oczekują od strony restauracji
Zanim zajmiemy się technicznymi detalami, warto spojrzeć na to z perspektywy kogoś, kto wpisuje w Google nazwę Twojej restauracji albo szuka "pizzeria blisko mnie". Taka osoba w ciągu kilku sekund chce znaleźć:
-
aktualne menu z cenami (najlepiej nie w PDF-ie, który trzeba powiększać na telefonie),
-
informację, czy lokal jest teraz otwarty,
-
możliwość zamówienia online albo rezerwacji stolika bez dzwonienia,
-
adres, mapę i dane kontaktowe.
Jeśli strona nie daje tego od razu, na pierwszym ekranie, gość zamyka kartę. Statystyki ruchu na stronach restauracji pokazują, że ponad 70% wejść pochodzi z telefonów — więc to, jak strona wygląda i działa na małym ekranie, decyduje o pierwszym wrażeniu znacznie bardziej niż wersja desktopowa.
Menu, które się aktualizuje samo
Klasyczny problem wielu stron gastronomicznych: menu w PDF-ie wgrane pół roku temu, z cenami, które już nie obowiązują, i pozycjami, których kucharz już nie robi. Gość widzi to od razu i traci zaufanie jeszcze przed telefonem czy wizytą.
Lepszym rozwiązaniem jest menu, które żyje razem z kuchnią — dania sezonowe pojawiają się i znikają automatycznie, a kelnerzy nie muszą pamiętać, żeby coś "zdjąć z karty" o określonej godzinie. Automatyczna zmiana menu pozwala ustawić np. menu śniadaniowe do 12:00, a od tej godziny przełączyć na kartę obiadową — bez ręcznej ingerencji. To samo dotyczy promocji weekendowych czy dań dnia.
Warto też pomyśleć o gościach z alergiami i nietolerancjami pokarmowymi — etykiety i alergeny dań na stronie menu to nie tylko wygoda, ale realne ułatwienie decyzji zakupowej, a często też wymóg, którego oczekują klienci przed złożeniem zamówienia.
Zamówienia online bez pośredników
Agregatory typu Uber Eats czy Glovo biorą prowizję, która często sięga 20–30% wartości zamówienia. Własna strona z systemem zamówień online pozwala część tego ruchu przekierować bezpośrednio do siebie — bez opłat dla trzeciej strony. Zamówienia online w czasie rzeczywistym oznaczają, że gość widzi status swojego zamówienia, a Ty w kuchni dostajesz je natychmiast, bez przepisywania z kartki czy telefonu.
Do tego dochodzi kwestia płatności — jeśli gość musi płacić kurierowi gotówką albo dzwonić, żeby podać numer karty, część zamówień po prostu nie dojdzie do skutku. Płatności online i przy odbiorze skracają tę ścieżkę do kilku kliknięć, a Ty masz pieniądze na koncie, zanim jedzenie wyjedzie z kuchni.
Jeśli restauracja dowozi tylko w określonym rejonie, warto to jasno zakomunikować na stronie — nic tak nie frustruje gościa jak wypełnienie całego formularza zamówienia i informacja "poza zasięgiem dostawy" na samym końcu. Strefy dostawy i czas realizacji pozwalają ustawić to raz i mieć pewność, że kurierzy nie jeżdżą tam, gdzie się nie da dojechać w rozsądnym czasie.
Rezerwacje bez telefonu
Nie każdy gość chce zamawiać jedzenie — część szuka po prostu stolika na piątkowy wieczór. Telefon w godzinach szczytu jest zwykle zajęty, a obsługa nie ma czasu odbierać między serwowaniem dań. Rezerwacje online rozwiązują ten problem — gość wybiera termin i liczbę osób, a Ty widzisz to w systemie bez odrywania kelnera od sali.
Kody rabatowe i promocje
Strona internetowa jest też dobrym miejscem do budowania lojalności. Kody rabatowe i promocje można wykorzystać przy pierwszym zamówieniu online, w ramach akcji urodzinowej czy przy współpracy z lokalnym influencerem — wystarczy jeden unikalny kod, który śledzi, skąd przyszedł ruch i ile realnie wygenerował zamówień.
Opinie, które budują zaufanie
Nowy gość, który nie znał wcześniej restauracji, zwykle sprawdza opinie w Google przed decyzją. Im więcej świeżych, konkretnych recenzji, tym większa szansa, że zdecyduje się właśnie na Twój lokal. Opinie Google po zamówieniu to prosty mechanizm — gość, który właśnie zjadł i był zadowolony, dostaje przypomnienie o zostawieniu opinii w momencie, gdy emocje są jeszcze świeże, a nie trzy dni później, kiedy już zapomniał.
Menu QR na stolikach — mniej papieru, więcej kontroli
Strona internetowa restauracji dobrze łączy się z tym, co dzieje się na sali. Menu QR umieszczone na stoliku prowadzi gościa prosto do tej samej, zawsze aktualnej karty, którą widać na stronie — bez drukowania nowych wkładek do menu przy każdej zmianie cen czy sezonowej karcie.
Wypróbuj SkanujMenu® w swojej restauracji
Bezpłatny miesiąc, bez karty i bez zobowiązań.


